BLOG


You turned the world into blue.
Witam. Ehhh nie wiem co powiedzieć.. xD ponad pół roku mnie nie było XD trochę ubyło czzasu od ostatniej notki :P Nie wiem co zrobie brakowało mi html-u xD kocham robićszablony i html :DD zastanawiam się nad przeniesieniem się ,bo na myloga nie mogę wejść hmm na jaki nie wiem zastananowie się ,narazie będę tutaj dopóki się nie przeniose.A co z opowiadaniem ? jak przeczytałam to zrozumiałam ,żę to był kompletne dno :D muszę napisąć lepsze opowiadanie :D może napisze nie wiem jak się sprawy potoczą narazie trzymam was w niecierpliwość x3 Mam nadzieje ,żę kto przeczyta tą nudną notkę :D muszę zmykać domowe porządki na mnie czekają XD Więć napiszę notkę jak najszybciej się da o ile mylog nie zablokuje x33 Pozdrawiam was gorąco wasza Sonnel
komentarze [12]

Mój ostatni wpis wiecie dlaczego !
Witam witam :D wszystkich tu zgromadzonych XD mogę wam powiedzieć ,że opowiadanie będą bardzo rzadko :D powód SZKOŁA ta beznadziejna szkoła co psuje moje plany :D NIC nie można zrobić no NIC a NIC! wstawać o 7 koszmar zawsze jestem taka blada i tak chce mi się spać x] ehh i te lekcje jak dzisiaj się dowiedziałam jakie mam lekcje główę urywać XD ehh więc powiem jeszcze raz notki będą rzadziej muszę teraz dobrze sie spiaćw drugiej klasie ,bo to nie są już przelewki :D jedynie GG mi zostanie.Ratujcie po co poszłam do najlepszej szkoły XD teraz to mamy takich nauczycielki matko T_T dzisiaj autobus się spóźnił :D fajnie ja jestem koło szkoł a ludzie wychodzą no nie xD jedynie w klasie jeszcze byłam aby się dowiedzieć co i jak. (ps.nie mamy mundurków ale radocha)Sorry za niektóre błędy ale to moja ostatnia chwila ,aby poklikać z kimś xD Więć do zobaczenia :D może w tym miesiącu x] Pozdrawiam ;**
komentarze [2]

Rozdział 4 wielkie zwiedzanie i zauroczenie
Gdy wyszłyśmy z pomieszczenia poczułam lekko wiejący wiatr.Zamknęłam oczy i zanurzyłam się w głęboko w marzeniach.Naglę Sakura klepnęła mnie w ramię i powiedziała abyśmy już szli ,bo mamy dużo do obejrzenia.Spojrzałam i uśmiechnęłam się.Ja i różowo włosa dziewczyna poszliśmy w centrum Konohy.Minęła parę godzin zobaczyłam dużo ciekawych miejsc.Byłam wraz szczęśliwa.Zobaczyłam kolegów i koleżanek Sakury.Przywitałam się z nimi i poszliśmy do pewnej knajpki.Oczywiście Choji zjadł wszystko co było na stole.Tak przez godzinę z nimi rozmawiałam i żartowałam.Była sympatyczne spotkanie gdy dojrzałam w okno zobaczyłam piękny zachód słońca oraz dwóch tajemniczych panów.Spojrzałam jeszcze raz ,aby się upewnić.Zobaczyła Itachiego i Kisamego patrząc co ja wyczyniam dzisiaj.Byłam zaledwie przestraszona.Zamknęłam przez sekundę oczy i zaczęłam rozmowę.Sakura spojrzała na mnie i się spytała:
-A-suro ! coś się stało ?! Zapytała się dziewczyna.Ja nie wiedziałam co zrobić w tej sytuacji.Powiedziałam jej ,że wszystko w porządku.Sakura spojrzała dziwne minę i się uśmiechnęła.Ponownie zobaczyłam w okno.Już tych dwóch nie było.Gdy skończyłyśmy ucztę poprosiłam Saurę ,aby mnie zaprowadziła do pewnego miejsca.Nie pytając poszliśmy szybko i weszliśmy.Gdy spojrzałam zauważyłam postać.Serce zaczęło mi mocno bić.Czułam jakby to był sen.Stałam tak przez parę sekund i usiadłam razem Sakurą.Zobaczyłam tą postać.Nie wiedziałam co powiedzieć.Naglę Sakura przywitała się z Naruto.Blond włosy chłopak obejrzał się i przywitał Sakurę.Spojrzał na mnie.Ja nie wiedząc przywitałam się z uśmiechem.Chłopak przez parę sekund oglądał mnie.Ja cała czerwona spytałam Uzumakiego:
-Czy coś się stało ?! spytałam z uśmiechem
-Yy..ee.to..więc..ten teges..Naruto zaczął się czerwienić i po chwili przywitał się.
-Ehh Naruto mógł byś się przywitać a nie..Oburzona różowo włosa powiedziała.
Gdy usłyszałam co powiedziała dziewczyna odpowiedziałam:
-Nic się nie stało..ja go jakby znam.Ze zdziwioną miną uśmiechnęłam się.
Naruto ze ciekawieniem spytał się mnie.Opowiedziałam trochę o swoim miejscu.Naruto słuchał i słuchał i rozmawiał ze mną.Było już trochę ciemno.Ja i Sakura musieliśmy iść do babci Tsunade.Naruto bez pytania poszedł z nami.Gdy byliśmy już w środku Tsunade powiedziała mi:
-Dobrze.Zostaniesz tutaj,lecz jeżeli chcesz zostać niją musisz zdać egzamin.Masz miesiąc na to albo jeżeli chcesz możesz zdawać wcześniej.Później będziesz w grupie Kakashiego ,ponieważ nie ma jednego członka będziesz z nimi.Za chwilkę znajdę ci jakieś gniazdko,abyś gdzieś zamieszkała ,bo cały czas nie będziesz siedzieć u Sakury.Aha jeżeli chcesz o coś spytać to pytaj ,póki mam teraz wolne.
Bez westchnienia kobieta wstała i spojrzała głęboko w moje oczy.Ja odpowiedziałam:
Dobrze i dziękuje serdecznie pani Tsuandę.Nie wiem jak mam się pani odwdzięczyć.
Uśmiechnęłam i kilka razy podziękowałam.Jeszcze pani Tsunade dodała:
- Aha aby zrealizować jakieś techniki i tym podobne.Twoim mistrzem będzie jak na razie Naruto.Niestety wszyscy są zajęci.Naruto mam nadzieje ,że się zgodzisz ?!
Ja odwróciła się do niego a on bez pytania odpowiedział:
-Zróbmy to ten teges ! Odpowiedział głośno i wyraźnie.
Ja zadowolona uśmiechnęłam się i podziękowałam.Naglę chłopak odpowiedział jeszcze ,że ja bym mogła u niego zamieszkać.Nagle poczułam wielkie szczęście.Byłam tak zadowolona ,że miałam chęć skoczyć i przytulić go za to co dla mnie robi. babcia Tsunade zgodziła się.Gdy wyszliśmy ja z Sakurą i Naruto poszliśmy do domu różowo włos ej.Dała mi parę rzeczy.Podziękowałam.Naglę dziewczyna szepnęła mi:
-Tylko nie spiesz się z tym związkiem.Ty i Naruto sami wiesz co to może oznaczać?! Ja cała czerwona krzyknęłam do niej.lecz ona cichutko się śmiała.Wyszliśmy z mieszkania Sakury.Podziękowałam i poszliśmy do mieszkania Uzumakiego.
komentarze [6]

Rozdział III : Mała i niezdarna dziewczynka
Elo :) dzisiaj jak obiecałam będę pisać.Zmieniłam szablon dla nastroju na dole muzyczka :D.Sprawdzałam błedy przy pisaniu aż 5 razy.Dzięki tej osobie uświadomiłam sobie ,że ma on racje! dziękuje i pozdrawiam :D

Ja i Sakura poszliśmy do piątej ,aby pomówić skąd jestem i co się wydarzyło.Gdy byłam już koło drzwi nagle poczułam ból i zleciałam na dół.Zamknęłam oczy.Nagle poczułam dziwne uczucie ciepła.Otworzyłam lekko i zauważyłam postać.Nie mogłam ujrzeć twarzy ,ponieważ słońce strasznie raziło.Lecz zauważyłam książkę.Domyśliłam się kim jest ta postać.Wstałam i strzepałam na sobie brud.Nagle Sakura podbiegła zobaczyć czy mi się nic nie stało nagle ktoś coś odpowiedział:
- Yo! nic ci nie jest ?
- Kakashi sensei !
Ten głos i ta postać nie ma wątpliwości to był pan Kakashi sensei.Sakura przywitała się z senseiem i opowiedziała gdzie i po co idziemy do hokage.Ja spojrzałam i odpowiedziałam.
-Bardzo dziękuje ! Jestem A-sura miło cię poznać panie Kakashi sensei.
Bez wahania podziękowałam i przedstawiłam się.Spojrzałam i uśmiechnełam.Pan Kakashi odpowiedział:
-Hehe ..proszę bardzo! ale następnym razem uważaj na siebie... no to narka !
I zniknął.Koniec kompletne dno.Byłam małą niezdarą, która nie umie chodzić po schodach klęska wielka!Pomyślałam.Naglę Sakura i powiedziała:
-Noo widać noga nie jest pełna zdrowa.Musisz na siebie uważać.Ok więc chodźmy!
Odpowiedziała i weszłyśmy do środka.Sakura zapukała do drzwi.Opowiedziała o co chodzi.Weszłam i przywitałam się.Opowiedziałam skąd pochodzę,jak tu trafiłam.Opowiedziałam także o Akatsuki i co mam w środku.Sama nad tym się zastanawiałam czy to wogółe prawda.Minęła nie cała godzina.Gdy skończyłam.Pani Tsunade zaczęła przez chwilę się zastanawiać co ma ze mną zrobić.Byłam trochę zdenerwowana i nie spokojna.Nigdy nie lubiłam czekać.Ale poczekałam.Nagle Tsunade po na myślach powiedziała :
-Haruno Saukra! masz poprowadzić A-sure po mieście i zapoznać z kolegami.Na razie muszę jeszcze się zastanowić.Zrozumiano!?
Sakura odpowiedziała poważnie.I poszliśmy... do miasta.Czułam ,że zaczynam przygodę!
komentarze [4]

I left my heart oped but you didn't understand
Siema ! ;* Dzisiaj wyjątkowo napiszę notkę ,ponieważ pogoda u mnie nie jest zbyt ładna a w każdej chwili może zacząć padać deszcz. Więc powiem ,że w te dni były upalne.Chyba u nas było ponad 30 stopni.Uff ale cieszę się ,że nareszcie zaczęło piękna pogoda ukazywać się nad nami.Przez te upały nie mogłam przy kompie siedzieć więc postanowiłam wychodzić na dwór ,bo komputer coraz bardziej mnie nudzi.Może niektórych zdziwi ale zaczęłam nareszcie wychodzić na dwór.Nie wiem co tu by jeszcze o czymś napisać ale mam taki artykuł może was zainteresuje :D.Dzisiaj będę musiała posprzątać w domu ehh mama mnie w końcu wykończy.Ale jeżeli szybko to zrobię na pewno wyjdę na dwór nawet jeżeli miało by padać wyjdę xD.Dzisiaj raczej wczoraj przygotowałam parę dodatków xD może dzisiaj je wstawię ? kto wie :D.Aha jeżeli macie pytania napiszcie na moje GG jeżeli macie problemy może rozwiąże ten problem sama nie wiem :D aha i przepraszam za te opóźnienie ale wiecie wakacje trzeba wykorzystać ;) pa ;**

Japońskie lato W Japonii, w odróżnieniu do Polski, w czerwcu i aż do połowy lipca nie ma jeszcze lata. Trwa pora deszczowa – tsuyu, którą Japończycy nazywają piątą porą roku. Na początku lipca we wszystkich sklepach i w domach towarowych odbywają się wielkie przeceny, które kończą się w końcu lipca. Lato w Japonii zaczyna się wraz z wakacjami szkolnymi, około 20 lipca. W czasie tsuyu często pada deszcz i są burze, jest też bardzo wilgotno i gorąco, temperatura wynosi ok. 30 ˚C. Kwitną różnokolorowe hortensje – ajisai oraz irysy – hana shōbu. Dla nas Polaków pogoda jest jak w lecie, tylko jest bardziej wilgotno. Później w lipcu i sierpniu wcale nie jest lepiej - jest jeszcze goręcej i wilgotniej. Czekamy z utęsknieniem na jesień, która w Japonii jest najprzyjemniejszą porą roku. Ale zanim przyjdzie jesień trzeba jakoś przeżyć i tsuyu i lato. (informacje pobrane ze strony) dziękuje :*


komentarze [5]

Sincere truth about I and about my blogu.
Konban wa! Dzisiaj nie zacznę opowiadania,ponieważ pewniem nieznajomy napisał mi przykrą wiadomość.Nie będę tego rozwijać bo poprstu to jest przykre.Wyjaśnie wam daleczgo takiebeznadziejne notki pisżę.Moja klawiatura jest popoprostu do dupy.Gdy chcę spacje to nie zdanie jest razem,lub jak chce normalnie napisać zdanie "przyjaciółki" to powstaje zdanie "pRzyjaołki nieraz zdarzy się cud.Żeby napisać taką małą notkę bym musiała siedzieć godzinami nad tym aby poprawiać błędy oraz sprawdzać kilka razy.Niestety Worda nie używam ,bo się zacina,zawiesza,błedy wyskakują oraz wirusy ma i nie chcę jeszcze mojego komputera tak zarazić czmyś tym.Mój komputer chodzi fatalnie.Simsy nie mogę otworzyć bo ładowanie panceli trwa to półgodziny.Wirusy trojany wyskakują nie wiadomo skąd.A wchodzę tylko na Polskie strony.Mó brt wgyrwał już tyle programów antywirusowych ,że nie wiemy czym jest przeczyną tego komputera.Aha oi dodam ,żę na początku właczanie wyskakuje jakiś niebieski komunikat.Dawałam aby przeskanował i nic nie dałó codziennie wyskakuje ,więc dałam sobie z tym spokój.I nieraz zacina się komputer będy przy urochomieniu pokazują się.Poprostu załamka i tyle.Powiem jeszcze ,że te menu na góze gdzie jest "o mnie" "archiwum" niedługo zmienię ,bo to stare notki któe wieku 10 czy 9 lat napisałam.Jedynie zmieniałam cyferki mojego wieku :).Aha i na dodatek dodam ,że na popularności mi nie zależy.Nie wie skąd ani gdzie to wytrzasnął ale nie zależy.Dziękuje za uwagę i pozdrawiam wszystkich pa :*
komentarze [23]

Begin time! New era is started
Alocha! niespodziewanie piszę notkę z nudów i brzydkiej pogody :).Opowiadania dzisiaj napewno nie będzie ,bo nie widzę aby ktoś je czytał :D a mam takie wspaniałe pomysły :D no cóż szkoda no mam jedyną nadzieje żę reklamka zadziała i przyciągnie parę ludzi do przeczytania i komentowania opo.Dzisiaj dzień nie zbyt fajny.Ponuro,szaro i brzydko tam mogę określić.Heheheh... tak jest niestety codziennie T_T.Ani słóńa nic a nic rzygać się chce od tych wakacji.Czuje jaby było jesień noo cóż..ahh a ogółnie nudo jest wychodzę na powdórko i na komputer. wogóle byłam w tym miesiącu w Lulbinie .Byłó fajnie :D można było tam robić różne rzeczy :D kyaa tęsknie bardzzoo jadyna wycieczka ;( ehhh a może spotkam się z osobami ze szkoł albo z neta :> mam nadzieje ,że mieszkają niedaleko ,bo z nudów umrę tutaj >.<.No to do zobaczenia zobaczymy czy przyciągnie uwagę moje opo dzięki reklamce xD adios amigos kochani ;** (Rihanna Cry music ) Pozdrawiam :D
komentarze [42]

Rozdział II "Nowa przygoda w nowym świecie"
Witam ;) dzisiaj druga część opowiadania mam nadzieje ,że zmotywuje niektórych do lekturki o którą się bardzo staram x) zapraszam do czytania!

NAgle obudziłam się w pewnym domu.Słońce strasznie raziło mnie w oczy i nie widziałam postaci.Zawiał wiatr i pomyślałam sobie przecież to sen mó pokój hehe.. lekko uśmiechnełam się i zamknełam oczy aby zasnąć.Mineła godzina wreśćie wypoczęta i wyspana obudziłam się i zobaczyłam coś dziwnego.Pokó był inny.Wszystko było nowe nie wiedziałam gdzie ja jestem.NAgle uchyliły się dzwi i zobaczyłam pewną kobietę.W różowym ubranku i wrózowych włosach.Widziałam jej spojrzenie.Takie głębokie i radosne.Była tuż koło mnie.NIe przatrząć w moją stronę robiłam opatrunek.Nagle poczułam bół.Szybko ocknełam się i nagle różowo włosa panienka spojrzała w moją stronę.Szybko zaregowała i pobiegła w moją strone i powiedziała:
-Musiszz uważasz twoja noga nie jest jeszcze wyleczona.Masz zwichnięcie ale spokojnie zagoi się do jutra.Pewnie twoi rodzice się martwią.
-eee...ee
Nie mogłam nic powiedzieć bół był coraz głęboki.Jedynie mogę liczyć na sen.Był wieczór moja noga czuła się lepiej.Wstałam i zobaczyłam na sobie różową piżamkę.Miała mięciutką bawełne.A tuż prze demną stała panienka i przyglądała się.Podeszła i zaczeła mówić:
-Widzę ,żę noga jest zdrowa i wyleczona.Cieszę się jest już późno lepiej jak pójdziesz do domu i zjesz coś.Rodzice mogę się już niepokoić.
-ee? rodzice..a mam pytanie panienko !
-hmm panienko..hehe mów mi Sakura..HAruno Sakura.
Gdy usłyszałam ten głos i słowa nie mogłam uwierzyć.Myślałam sobie sen i sen tylko sen lecz nie był była to rzeczywistość.Nagle powiedziałam jej o wszystkim co się stało.Gdy usłyszała słowo Akatsuki jej ręka zaczeła drżeć ze złości.Ja przerwałam rozmowęi siedziałam cicho tak przez kilka minut.
-..ahh..może głodna?
Sakura nie zwarzając na sytuacje jaką usłyszała spytała i wstała.Poszła do kuchni robiąc kolacje.Ja przyglądając się jej wstałam i przyszłam do niej,
-Mogę popatrzeć jak robisz kolacje ? spytałam bez wachania.
-Hmm zgoda.. zielonooka dziewczyna uśmiechneła się i zgodziła.
Mineło pół godziny.Najedzone i wypoczęte.Nagle panienka spytała:
-eee..jak się na nazywasz ?! spytała różowo włosa dziewczyna.
-aa jaa A-sura..miło cię poznać! Spojrzałam i uśmiechełam się nagle rózowo ubrana panienka odpowiedziała:
-hęee..A-sura powiadasz ?! ładne imię.
Nagle cisza Sakura zdawała sprawę z Akatsuki i nagle wstał i wzieła mnie za ręke poszliśmy do Hokage.Nagle zabolała mnie noga kwinełam trochę i nagl czułam powietrze obróciłam się i zobaczyłam shcody.Zamknełam oczy i poczułam coś ciepłego..

komentarze [0]

You think I'm up when I'm breaking down
Napiszę opowiadanie może wydawać się zbyt nienormalne ale to moje opowiadania i JA go piszę nawet może być, że Kakashi ożeni się z Tsunade o.O ale wątpię więc zapraszam gorąco do przeczytania i skomentowania tego opowiadania... jeżeli chcecie zadać jakieś pytania to proszę pisać pod notką albo wysłać pytanie pocztą ;)

Nastał ranek. Lekko otworzyłam oczy i spojrzałam w jasne światło odbijające z okna. Wstałam i zrobiłam pięciominutowe ćwiczenie. Strasznie chciało mi się pić, więc poszłam do kuchni napić się wody mineralnej. Był poniedziałek tak przez kilka dni wstawałam i uczyłam Sie z koleżankami i z rodziną. Robiłam lekcje i oglądałam telewizję. Moje życie było jak koło fortuny. Raz jest wspaniale raz jest źle i tak, co dzień. Lecz pewnego słonecznego dnia, gdy wracałam do domu zauważyłam dwóch panów stojących obok drzewa. Lecz jak szłam nie zwracałam uwagi na nich. Lecz poczułam zimny dotyk. Moje ciało drżało ze strachu i zimna. Odwróciłam się i zauważyłam jak jeden z nich złapał mnie za ręke. Gdy spojrzałam w jego oczy zobaczyłam czerwone oczy. Miał czarne długie włosy w kucyku. Miał na sobie długi czarny płaszcz z wzorkami jakieś chmury. Jego twarz wydawała się groźna a zarazem smutna.
-Witaj A-sura-chan!
Odpowiedział czerwono Oki cicho i spokojnie.
-y..Y.. Kim?. Jesteś?
Z przerażającym głosem spytałam go a on mi powiedział:
-Jestem Uchiha Itachi a to mój współpracownik Hoshigaki Kisame.
Odpowiedział mi czarno włosy człowiek. Nagle powtórzyłam jego słowa.
-Uchiha Itachi? I Hoshigaki Kisame...
-Tak tak jesteśmy z Akatsuki naszej organizacji przyszliśmy po ciebie..
Przerażającym głosem odezwał się niebieskooki człowiek.
-Przyszliście po mnie.. Po co.. Po jaki?!
Nagle próbując spytać ich szybko powiedział Itachi.
-Dowiesz się wtedy, kiedy będziemy na miejscu, więc chodź z nami.
Wiedziałam doskonale, kim oni są, ale nie wiedziałam, po co oni przyszli tu.
-Ale jak to jak to możliwe,że wy tu istniejecie myślałam, że tylko to fikcja...Jak to możliwe to wy istniejecie jest Konoha czy są inne państwa?
Nagle wielkim krzykiem spytałam ich. Mineła kilkosekundowa cisza.. Czerwonooki odpowiedział:
-Tak my istniejemy my tu jesteśmy, my żyjemy jest Konoha i inne państwa..
Gdy usłyszałam to nie mogła uwierzyć..Z wrażenia upadłam na ziemię i próbując wstać powiedzieć coś nie mogłam po prostu nie mogła.. Nawet spojrzeć nie mogła.. Serce biło jak oszalałe.. Nagle długowłosy klęknął obok mnie i powiedział nagle te same słowo:
-Chodź z nami..Pokażemy ci ten świat..
Słyszałam jego głosy takie ciche i przerażający. Nagle ocknęłam się i wyskoczyłam o kilka metrów daje od nich. Spojrzałam i wiedziałam,że to nie możliwie, więc dałam im pytanie:
-Skąd mogę wiedzieć, że wy jesteście Akatsuki jak możecie mi to udowodnić hę?!!
Itachi wstał i trzepnął brud z płaszcze i krzyknął:
-Jeżeli chcesz wiedzieć, że istnieje ten świat musisz z nami pójść.
Odpowiedział mi pełnym zdaniem. Zastanowiłam się przez chwilę zamykając oczy. Nagle czarne tło pojawił się postać, Naruto i inni z Konohy. Poczułam, że wreście spotkam Naruto jego przyjaciół i inne rzeczy, jakie były w świecie Naruta. Nagle dałam odpowiedź:
-Itachi.. Dobrze zgadzam się, lecz mam jedną proźbe..
Stałam i spojrzałam poważne na nich tak poważnie niż kiedykolwiek. Nagle spytał:
-Słucham...
Itachi bez wahania westchnął i spytał mnie.
-Pojdę z wami, jeżeli pójdziemy pierw do wioski Konoha chcę uwierzyć, że wy istniejecie.
Wydusiłam te słowa, które chciałam powiedzieć już od początku.Nagle Itachi spojrzał na mnie i zamknął oczy razem ze swoim uśmiechem. Po paru minutach odpowiedział na ta propozycje.
-Dobrze..,Zagadzam się pójdziemy na parę dni do wioski Konohy.
Nagle Kisame odezwał się mówiąc cicho Itachiemu.
-Ale Itachi przecież my tam nie jesteśmy mili idziani pamiętasz ?!
-Wiem pamiętam doskonale, ale musimy je pokazać, że my istniejemy.. Już nie raz byliśmy w tej wiosce bez żadnych wojen pamiętasz to Kisame..
Czerwonooki odpowiedział swojemu współwpracownikowi.
-Ech dobra niech będzie.. Tylko na kilka dni, bo nasz lider się pogniewa..
Kisame bez wahania dał znak,że się zgodził. Nagle obaj odwrócili się w moją stronę.
-Droga A-suro-chan spotkamy się za godzinę.. Przygotuj się i przyjdź tu..
Westchnął i powiedział Itachi. Nagle coś nie wstąpiło, aby się spytać ich.
-A mam jedno pytanie..
-Słuchamy cię...
-Powiedzcie, dlaczego chcecie ze mną pójść?!
Nagle, Itachi i jego kolega wzbudziło te pytanie.. Itachi zamknął oczy i odpowiedział:
-..Jak to powiedzieć widzisz?.Jesteś demonem i my przyślijmy ci pomóc go zwalczyć.
Gdy usłyszałam tą odpowiedź nagle poczułam dziwne uczucie taki ból i strach.
-jaaaaaakk.. To demonem? TO NIEMOZLIWE!!
Nie mogłam tego znieść, nagle poczułam, że moje ciało stało w miejscu. Nic nie czułam ani żadnego dotyku ani swojego serca.. Tuż prze demona nad jedzał auto rozpędzone..
-Ja upadłam nie zwracając uwagi...Gdy zamknęłam oczy poczułam ogień w moim ciele.
Itachi i Kisame zaczęli biec, gdy zauważyli auto. Lecz i tak było za późno, aby dobiec próbowali swoich sił, aby mnie uratować. Nagle obudziłam się dziwną siła.. Moje ciało całe płoneło.. Miałam oczy wielkie a zęby ogormne. Moje ciało było podobne do naruta, jaki on się zdenerwuje. Moje ciało...Moje uczucie...Moja siła....Spojrzałam wprost rozpędzone auto i krzyknęłam...
-KYAAAAA!!! Nagle pojawiło się białe światło. Huk i wrzask pojawił się auto, które pędziło... Płonął ogniem jak stałam i przyglądałam się jak człowiek się palił jak cierpiał i jak męczył się. Zaczełam płakać.. Itachi, gdy zauważył to światło nie mógł nic powiedzieć z wrażenia.. Byli obok mnie.
-A-suro-chan to jest twoja część mocy.. Chodź z nami my ci pomożemy..
-Dobrze..
Bez wahania powiedziałam i poszłam do domu powiedziałam wszystkim jak ich bardzo kocham spakowałam się i nagle..
-jej gdzie idziesz córeńko?!
Spytałam moja mama myjąc naczynia po obiedzie.
-yyy ee...Do koleżanki ma dziś urodziny i mam prezent...
Uśmiechnęłam się nie pewnie i powiedziałam.
-Prezent? A pokaż...
-Nieee! Musze iść jestem spóźniona no to do zobaczenia!
Gdy mama była w przedpokoju zobaczyła, że nagle zniknęłam.
-Ojej...
Westcheła mama i poszła do swojej kuchni dokończyć sprzątanie naczyń po obiedzie przez kilka dni ja i Akatsuki szliśmy długą drogą do Konohy.. Ja nie odzywając się do nich szłam poważnie.
Nagle zobaczyłam góry a na dole miasto.. Wszystko jak było w mandze. Te góry to miasteczko to wszystko. Z drażnienia nic nie powiedziałam byłam raz szczęśliwa i smutna. Lecz podniosłam głowę do góry i powiedziałam:
-Nono to.. Idziemy!
Zaczęłam pierw iść a później biec czułam, że to nie sen, że to jest naprawdę, że to, co spotka będzie ku mnie ku moich stóp.
Nagle coś mnie zlapało.. Poczułam ponownie ten dotyk.. Spojrzałam a Itachi powiedział.
-Moja droga nie spiesz się tak przecież wiesz, że musisz być z nami..
-Tak wiem.. A wiecie, co może za godzinę spotkamy się tu hm?
Nagle Itachi zastanowił się i powiedział;
-Ech godzina nie więcej, bo inaczej idziemy...
Byłam tak szczęśliwa, że pobiegłam z wrażenia nagle upadłam.
-Ehhh....Hehehehe...Zamknęłam oczy żeby złagodzić ból...Może dam rade Ałł
Miałam złamaną nogę nie mogłam poruszyć nikogo nie widziałam w okolicy nawet tych dwoch. Nagle zaczęłam zamykać oczy.. Nie mogła się powstrzymać zauważyłam ciemna postać stojąca ku mnie. Lecz nie mogłam zauważyć twarzy...Nagle ocknęłam się i zauważyłam...


komentarze [2]

Begin time about I genuine story..
Osuu x3 dzisiaj zaczynają się wakacje a wraz z nim mój nowy pomysł.Za nim powiem wam co tak wam przygotowałam to powiem co się wydarzyło u mnie x)..uu wczoraj zakończenie roku szkolnego ..trochę żałuje bo koleżanek nie zobaczę ale..przecież możemy się umowić itp. co nie ;) i tak jestem szczęśliwa że ukończyłam tę turtury..niestety w drugiej klasie mamy podwujną fizykę i chemię ;(..żałuje ale będą takie lekcje jak plastyka i informatyka xD muzyka w trzeciej klasie ;) noo i co jeszcze..świętowałam wczoraj z koleżankami z okazji ukończenia szkoły spaliśmy w altance..było zarąbiście i zabawnie cieszę się że mamy już wakacje koiec obowiązzków koniec szkoły ale dzisiaj pogoda brzydka :(:(


Teraz przejdzmy do mojego pomysłu..wiecie to nie jest pierszy jedyny raz kiedyś pisałam na blogach o Ami-chan albo Sue-chan miałam tam opowiadania i chcę tutaj zacząć i skończyć opowieść.Opowieść jest o mnie jako shinnobi wiosce Konohy..raczje opowieść zaczyna się dość w naszym świecie polityki szkoły i tym podobnee czyli ja jestem w swoim świecie lecz pewnego dnia spotykam akatsuki w moim świecie..i tu się zaczyna opowieśc narazie tak wam coś powiem ale dowiecie się nie bawem czyli
dzisiaj jest sobota to premiera w poniedziałek x3 serdecznie zapraszam bo, jest tu czego dowiedzieć..Powiem że poprawiłam pisownie i styl pisania..o tym opowiadaniu myslałam nad tygodniami oo naruto..jak go tak kocham to czego nie mogę przedstawić własnym opowiadaniu.. hehe ale spokojnie będzie czasami śmiechu warte a czasami łzy i tym podobne więc przypominam PREMIERA W PONIEDZIAŁEK ! 23 CZERWCA bye bye ;*

komentarze [3]


Hehe witajcie kochani xD co u was bo u mnie wspaniale niedługo zakończenie roku szkolnego raczej za tydzień i bedzię leeeń ze mnie.. dzisiaj byłam na szczypienie i nic mnie nie bolało nie miałam żadnych problemów ani żadnych bóle głowy xD a po za tym wczoraj moja mama kupiła modeline mieliśmy dzisiaj iść ale jakoś wczoraj poszła i kupiłaa.. ulepłam se truskawkę jakąś mini zwierzątko i fajny kwadracik a w nim czszka mini krzyżyk i kropki nawett nieźle to wyszło.. przedwczoraj myślałam nad tymi wakacjami co i gdzie będe robić oczywiście spędzać czas z koleżankami wszędzie i zawsze :P yy też zajmować się grafiką w komputerze xD orazzz robić z modeliny rózne rzeczy i rysować jakiś komiks aby dać na DA.. hehe noo trzeba się pochwalić własnym talentem xD eeehh popijam se herbatkę zimną brr kończe kochani a na konieć tad!

Image and video hosting by TinyPic
komentarze [2]


Hehe witajcie kochani xD co u was bo u mnie wspaniale niedługo zakończenie roku szkolnego raczej za tydzień i bedzię leeeń ze mnie.. dzisiaj byłam na szczypienie i nic mnie nie bolało nie miałam żadnych problemów ani żadnych bóle głowy xD a po za tym wczoraj moja mama kupiła modeline mieliśmy dzisiaj iść ale jakoś wczoraj poszła i kupiłaa.. ulepłam se truskawkę jakąś mini zwierzątko i fajny kwadracik a w nim czszka mini krzyżyk i kropki nawett nieźle to wyszło.. przedwczoraj myślałam nad tymi wakacjami co i gdzie będe robić oczywiście spędzać czas z koleżankami wszędzie i zawsze :P yy też zajmować się grafiką w komputerze xD orazzz robić z modeliny rózne rzeczy i rysować jakiś komiks aby dać na DA.. hehe noo trzeba się pochwalić własnym talentem xD eeehh popijam se herbatkę zimną brr kończe kochani a na konieć tad!
caramelledjake.swf
komentarze [0]

You better hurry up before the sprinklers come on ... x33
Ahhh dzisiaj kot poczuł wolnośc..ie miał smyczy ani nie usiał siedzieć w domu latał jak głupi ze swoim bratem ... ale jak przyjechaliśmy to wszystkie koty zbiegły się hehe xD a po za tym jest upał ... jutro niby ma padac ale dzisiaj to istna tragedia... żyć ię nie da xD ... przez pół godziny siedziałam i słuchałam muzyki w goracym aucie.. i to prze pół godzinyy istny wypał i jeszcze jakieś lumpy łaziłu koło auto kurnaa świry jebańcowe xD a wiecie mam epulsa aa to już dawmo jeżeli macie do podajcie nick będzie raźniej xD a niee tak chyba fajnie i GG podawać będzie fajna zabawa x33 aa po za tym szkoła się kończy i jest happy musze pokupywać parę rzeczy na lato bo kurnaaa w spodniach nie będe łaziła co nie noo ale jak będzie zimnoo czasami się zdarza na przykład w nocy o.O a to dlaczego w nocy bo ja w latto będe buszowała kąpieliska i w altance z koleżankami xD harrr nie ma jak to zabawaaa..kiedyś ktoś chciał wejść a my w akcji olka gorąca herbata agatoss oborńca aa jaa pałą leję aa jak xD nie mam litośći hahaha ehrr.. jutro jadę na zakupy xD ale fajnie nareście kupie se coś fajnego ehe ehe xD ełe dułe rike fake torba .. ? \x333
Co ja pieprze kochanki moje kończe tą widmączańską notkę be be :**
komentarze [6]

OOO jaa pierniczę xDDD
Ooo boże popadam w depresję...gdy słucham muzyki Bleach i patrzę na Naruto.. poporstu nie mogę... mówcie jak chcecie ale Naruciaka mi nie zabierzecie :**...ooo boże co się u mnie działo..Mój kot popada w rozwoju psychicznym..gdy wychodzę qz pokoju albo kibla skaczę jak najęty..ogląda telewizor iedzi mi na monitorze i co godzinę szcza i sra... xD boje się co będzie dalej..ma dopiero rok i już sobie rozpieprzył łapkę na dodatek pieprzone wydatki na tę antybiotyki i operacje.. jeszcze mu męskość odebrali...padałachy jebane.. Aniux :** moje kochaniutkie.. Moja klasa bez jednego ucznia ;).. jest the best... nie wiem co ta pipka Natala gada ,że w tej klasie nie da się żć..ehhh noo może nieraz na sprawdzianach albo na innych ważnych sprawach..ale tą grupkę nie można dobić normalnie są tacy fajni za fajni dla was xD aaa będz.. co ja pierniczę..od kilku godzin obiecałam mumuńki posprątać pokó ..i co ? Clin nadal stoi a koło płynu szmatka zakurzona.. ół je je xD Huraaa zdałam mam 3+ świętuje dzisiaj z fizyki że nie zendlałam na fizyce jak mnie pytaj ólchrrr jak ja się bałam że coś pierdolne i śmiech na sali o boże... jezuu żal.pl.... ooo kurna niedługo koniec roku szkolnego a ja muszę się sprężyć od tego finito z kompa..koniec narazie chyba ograniczę i to muszę xD w lat obęde mogła rozkoszyć się w wodzie i na kompie i w altance ahrrr..będą to wspaniałe wakacje w Jelonce xDD .. o nieee a wiecie dam na następniej notce albo nieee..na Da dam moje rysunki zobaczymt czy wam się spodobają hmm..mam taką nadzieje ,bo nie dla siebie to robie ani dla rozrywki ani itp. chcę pokazać światu swój talnet malarski i muzyczny mam nadzieje że mi się udaa ojj mam taką nadzieje ehr... co by tu jeszcze noo to ja i Tobiszek żegnamy ferajne do zobaczenia...{ Bye bye xD} LOL XD
komentarze [7]

You love to let me wait.. {la princesa}
Mam dość tego życia ..
to nie z powodu chłopaka ani narkotyków...
chcę mieć więćej luuzuuu ;) ...
obijać się w obłokach .... marzyć oczym chcę ...
bez nikogo sam na sam... cisza ....
chcę poczuć tą ciszę przez jeden dzień i noc..
Chcę usłyszeć świstek powietrza co leciutko gra melodyjkę..
cisz ci ci sza ..... .... ... samotność czasem boli ...
NIE !!!! ........ wracam do rzeczywistości i cieszę się
razem ze wszystkimi póki czas....
{ Panna Son. }

x {Senpai..?} Tobi.
x {What..?} Dedi.
x {Tobi is Sorry..} Tobi.
x {Tobi.. good replacement..}

komentarze [1]


MUZYKA